J akieś osiemdziesiąt rzutów kamieniem za Dobrodziejami znajdowało się Niecne Wzgórze. Kształtem przypominało coś jakby ostrosłup o trójkątnej podstawie, którego dwa boki opływała rzeczka Wypłucz, a trzeci gęsto porastały cierniste krzewy. Do Niecnego Wzgórza wiodła tylko jedna, niebezpiecznie wąska droga na grobli przez bulgocące bagno. Spróchniały mostek na Wypłuczy nie dawał żadnych gwarancji dotarcia tam w suchym ubraniu. Gdyby jednak ktoś pokonał i tę przeszkodę, musiałby wspinać się na strome zbocze po raniącym nogi rumoszu skalnym, przeciskać się przez wąskie szczeliny między wielkimi głazami oślizłymi od porastających je grzybów i spleśniałych mchów, i walczyć z milionami kąśliwych komarów. Ludzie omijali z daleka Niecne Wzgórze. Nie było tam nic ciekawego do zobaczenia, a do tego tu i tam zasłyszane legendy o wilkołaku czy jakimś potworze zamieszkującym je, zniechęcały zupełnie do wizyt w tym nieprzyjemnym miejscu. Byli wszakże tacy, kt...
Posts
Showing posts from March, 2024